mój syn
Olav ma obecnie 2,5 roku. To śliczny chłopczyk, z piwnymi oczkami i włoskami w kolorze ciemny blond. Uwielbia, traktory, koparki betoniarki ( ma ich caaaałą kolekcję :) ) Juz jako niespełna 14 miesięczny kawaler, odbył swój pierwszy lot samolotem, dziwne bo pamięta to do dziś, nawet skierowałem zapytanie do specjalisty odnośnie pamięci dziecka: "Panie doktorze jak to możliwe by tak mały chłopiec pamiętał coś tak odległego"? Lekarz odpowiedział: "To żadkie, lecz czasem dzieje się tak na skutek silnych wspaniałych nie zapomnianych emocji...) Dało mi to do myślenie i od powrotu z Krety regularnie kilka razy w tygodniu jeździmy wspólnie odglądać, robić zdjęcia samolotom przy czym spędzamy najwspanialsze chwile naszego zycia , tego młodego i starszego - tak jak powinno to się dziać naturalnie - jak Ojciec z Synem.
To co piszę jest dla mnie swego rodzaju wyzwaniem ponieważ mnie i jego mamie zycie nie powróżyło pozytywnie i musieliśmy się rozwieźć.
Napawam się radością , bo własnie przyjechał moje najdroższe słoneczko, Mój SYN...
